Search
  • siecprzyjaciol

STYGMATYZACJA OSÓB Z ZABURZENIAMI PSYCHICZNYMI W MEDIACH

Updated: Apr 17

Jak powszechnie wiadomo obraz rzeczywistości tworzony przez media może wpływać na postrzeganie przez opinię publiczną wielu grup społecznych, ich ocenę oraz przypisywanie cech nadanych przez medialne treści. Wiele badań empirycznych dowodzi jednoznacznie, iż media oddziałują na swoich odbiorców. (Łódzki, 2017). Rola i znaczenie mediów w zakresie kształtowania opinii publicznej zdaje się mieć niepodważalny wpływ. To samo tyczy się kreowania obrazu osób z zaburzeniami psychicznymi w mediach. W przypadku gdy obraz ten ma negatywny wydźwięk, może on przełożyć się na zwiększenie już istniejącej stygmatyzacji i piętnowania osób z zaburzeniami psychicznymi, którą widać w społeczeństwie.


Stygmatyzacja to zjawisko, które w ogólnym rozumieniu dotyczy „postawy społecznej dezaprobaty, negatywnego odbioru określonej grupy ludzi ze względu na charakteryzujące tę grupę właściwości fizyczne lub psychiczne, styl życia, system wartości czy inne atrybuty” (Jackowska, 2009), w tym przypadku zaburzenie psychiczne. Stygmatyzacja definiowana jest jako proces deprecjacji określonych osób, mający swe źródło w stereotypach oraz zniekształceniach poznawczych ukształtowanych na bazie niepełnej, niezweryfikowanej wiedzy. (Goffman,2005; za: Krakus,2015). Teoria labelingu, inaczej naznaczania społecznego mówi o tym, iż w sytuacji niespełniania oczekiwań społeczeństwa, bycia odmieńcem, jednostka doświadcza negatywnej reakcji ze strony społeczeństwa, polegającej na karaniu jej. (Lemert, 1951; za: Doiczman-Łoboda, 2019). Praktyki piętnujące, etykietowanie czy kategoryzowanie to przykłady owego karania. Nie muszą być one odpowiedzią na zachowanie jednostki, ale mogą występować jedynie ze względu na jej odmienny charakter, cechę, wygląd, w tym przypadku występującą chorobę psychiczną. W teorii labelingu mówi się także o sytuacjach w których jednostka zaczyna utożsamiać się z przypisaną jej odmiennością (Oliwa – Ciesielska, 2006). Osoby z zaburzeniami psychicznymi, które na co dzień zmagają się z wieloma trudnościami wynikającymi z choroby, dodatkowo muszą borykać się z odrzuceniem oraz izolacją ze strony społeczeństwa, a w wyniku stygmatyzacji zaczynają uwewnętrzniać negatywny obraz siebie wykreowany przez społeczeństwo. Obawy chorych przed wykluczeniem, a także przejawy autostygmatyzacji mogą utrudniać proces leczenia i zaburzać wiarę w możliwość wyzdrowienia oraz pełnego powrotu do społeczeństwa (Podogrodzka-Niell i Tyszkowska, 2014).


Jedną z konsekwencji naznaczania jest także ograniczanie szans na podejmowanie pracy zawodowej przez osoby piętnowane, a także uniemożliwianie nawiązywania kontaktów międzyludzkich. Wpływ stygmatyzacji widoczny jest także w przypadku osób, które zaczynając się obawiać o stan swojego zdrowia psychicznego w strachu przed nieznanym oraz świadomości istniejącego piętna nie udają się do psychologa, psychiatry, ukrywają swój stan przed bliskimi, mając nadzieję, że minie samoistnie. Biorąc pod uwagę siłę mediów w kreowaniu obrazu różnych zjawisk, grup, a także znajomość wpływu stygmatyzacji osób z zaburzeniami psychicznymi na ich życie, proces zdrowienia oraz odbiór przez społeczeństwo możemy spodziewać się konsekwencji przedstawiania osób chorych psychicznie i ogółem chorób psychicznych w negatywnym, nieprawdziwym świetle w obrazie medialnym.


Analiza tekstów polskich dzienników prasowych Łukasza Krawczyńskiego z 2016 roku dotycząca obrazu osób z zaburzeniami psychicznymi wykazała, że osoby te są przywoływane raczej w negatywnych, przeważnie kryminalnych kontekstach. Najczęściej występującymi słowami stanowiącymi ponad 50% badanego materiału były wyrażenia: “wariat” oraz “szaleniec”. Ponadto szczególnie powszechne okazało się być nazywanie przestępców mianem “psychopaty” lub “świra” bez względu na to, czy w rzeczywistości przejawiali oni cechy zaburzenia psychicznego. Nadawanie tego typu etykiet budzi w odbiorcach raczej negatywne skojarzenia, przyczynia się do demonizowania zaburzeń psychicznych oraz kojarzenia ich chociażby z działalnością przestępczą, co jest niezwykle krzywdzące dla osób zmagających się z problemami na tle psychicznym. Według autora analizy wizerunek osób z zaburzeniami psychicznymi jest zdecydowanie negatywny.

W perspektywie telewizyjnej również możemy spotkać się z przypadkami ukazywania krzywdzącego oraz stygmatyzującego obrazu osób z zaburzeniami psychicznymi. Z takimi sytuacjami mamy do czynienia chociażby w telewizjach śniadaniowych. W jednym z porannych odcinków został poruszony temat zaburzeń lękowych z napadami paniki. Podczas rozmowy z psychologiem, prowadzący program zaczął parodiować w ironiczny, teatralny wręcz sposób atak paniki. Takie zachowanie jest niezwykle krzywdzące dla osób zmagających się z tym zaburzeniem, ale także przedstawiające obraz, który nijak ma się do rzeczywistych przejawów zespołu lęku napadowego.


Kolejny przykład, który również miał miejsce w telewizji śniadaniowej, to rozmowa dotycząca rosnącego użycia antydepresantów w kontekście depresji. Choć w temacie depresji od wielu lat prowadzone są starania ku zrozumieniu tego, czym jest ta choroba, jak odnosić się do osób cierpiących na depresję, o tym, że słowa, takie jak: “weź się w garść, idź pobiegać, inni mają gorzej itd.", nie są wystarczające, a wręcz szkodliwe. Pomimo tego wciąż możemy spotkać się z przypadkami stereotypowego, tendencyjnego przedstawiania problemu depresji i jej przeciwdziałania. Prowadzący odcinek na początku emisji “zażartował”, że będzie miał depresję i lęki, ze względu na trudności w połączeniu internetowym z psychiatrą, która miała wypowiedzieć się w programie. Następnie, odniósł się do leczenia depresji jako “wzięcia lekarstewka, od której świat jest piękny i różowy”. Na zakończenie zarekomendował program śniadaniowy oraz sport jako najlepszy lek na depresję i choć badania potwierdzają pozytywny oddziaływanie aktywności fizycznej w leczeniu depresji, to zmuszanie do niego osób, które często mogą mieć problemy z podstawowymi czynnościami dnia codziennego, nie wydaję się być stosowne. Takie wypowiedzi ukazują z jednej strony brak odpowiedniego, chociażby minimalnego przygotowania prowadzącego w tym obszarze, a z drugiej rażące bagatelizowanie problemu jakim jest depresja. Biorąc pod uwagę liczbę odbiorców programu, która sięga pół miliona, widzimy, na jak ogromną skalę takie praktyki mogą prowadzić do potwierdzania i szerzenia szkodliwych stereotypów dotyczących zaburzeń psychicznych i ich leczenia.


Działania wyżej opisane przyczyniają się jedynie do pogłębiania stygmatyzacji oraz nieprawidłowego wyobrażenia na temat zaburzeń psychicznych. Niestety media posiadające tak duży potencjał oraz asortyment możliwości, niekiedy zamiast przyczyniać się do edukowania społeczeństwa i udzielania rzetelnych informacji na temat chorób psychicznych, powielają szkodliwe stereotypy, sprzyjają budowaniu barier oraz pogłębianiu cierpienia osób zmagających się z trudnościami na tle zdrowia psychicznego.



16 views0 comments

Recent Posts

See All